Strona 3 z 4

Odp: Wizerunek przestrzenny Olsztyna

Post: 11 stycznia 2012, 07:42
autor: santiagowicz
[quote=""tomasz birezowski FRO" post=2583"][quote=""santiagowicz" post=2582"](...)Powyższy dokument wydaje się być niezbędny z uwagi na strategię rozwoju, jaką przyjął Olsztyn (miasto ogród), która winna implikować szczególne miejsce zieleni w tkance miasta.(...)[/quote]
Dla jasności - nie znam formalnych dokumentów, które potwierdzają, że Olsztyn przyjął taką strategię.
[/quote]

Ciekawa sprawa. Nigdy w sumie nie zastanawiałem się nad tym, jak wygląda ta strategia z formalnego punktu widzenia. Brak jej opracowania w jakimś dokumencie, który nakłada na ratuszowe jednostki obowiązki związane z jego wdrażaniem w życie może być przyczyną tego, że pozostaje tylko pustym sloganem.

Odp: Wizerunek przestrzenny Olsztyna

Post: 11 stycznia 2012, 08:32
autor: tomasz birezowski FRO
Pustym sloganem zostaje nawet sama aktualna "Strategia Miasta" z 2006r. w której zawarto kilka mądrych przemyśleń, ale nie zawarto żadnych mechanizmów, które nakazywałyby ich wprowadzanie w życie.

Dokument niższego stopnia, czyli "Studium Uwarunkowań i Rozwoju Miasta Olsztyna" z 2010 również nie jest przestrzegany gdy przychodzi do wydawania Warunków Zabudowy. A te - choć w teorii i intencji powinny - nie muszą zdaniem urzędników UM być zgodne ze "Studium...". Podkreślam, że zdaniem urzędników, bo przeciwne zdanie w tym temacie ma NSA, ale to na inny wątek.

Okazuje się więc, że cały mechanizm legislacyjny, który w teorii wygląda bardzo fajnie tzn.
- jeśli nie ma Planów Miejscowych wydawana jest >
- tzw. Decyzja o Warunkach Zabudowy (...), która powinna wynikać min. ze >
- Studium (...) a to powinno wynikać bezpośrednio ze >
-Strategii Miasta
...nijak się ma do rzeczywistości. Należy tez zwrócić uwagę, że wynika to głównie z braków mechanizmów bezpośredniej odpowiedzialności urzędników, oraz furtek prawnych, których zdecydowanie nadużywamy (czasem mam wrażenie, że prawo powstaje po to własnie aby je omijać i to jest norma w naszym społeczeństwie).

Tak więc jak widać, nawet zapisy formalne niekoniecznie muszą coś wnosić. A co dopiero deklaracje ustne?

Odp: Wizerunek przestrzenny Olsztyna

Post: 11 stycznia 2012, 09:41
autor: santiagowicz
I dlatego też niestety jestem wielkim pesymistą, jeżeli chodzi o Bibliotekę, o której mówi Pani Marcelina. Zapewne i tak nikt nie będzie sobie zaprzątał głowy zgromadzonymi w niej dokumentami.

Teoretycznie potwierdza to moje stanowisko, że tylko uchwalenie niezwykle szczgółowych planów zagospodarowania przestrzennego jest w stanie ukierunkować działania olsztyńskich urzędników. Jak jednak wskazują losy planu "olsztyńskie planty" miasto nie respektuje nawet własnych przepisów. W miejscu przeznaczonym na park tolerowane jest klepisko i obskurny parking (ul. Pieniężnego pod katedrą), a sam plan nawet nie jest brany pod uwagę przy projektowaniu Parku Podzamcze, który jest zlokalizowany właśnie na obszarze objętym tym planem.

Odp: Wizerunek przestrzenny Olsztyna

Post: 11 stycznia 2012, 10:01
autor: tomasz birezowski FRO
[quote=""santiagowicz" post=2594"],,,tylko uchwalenie niezwykle szczgółowych planów zagospodarowania przestrzennego jest w stanie ukierunkować działania olsztyńskich urzędników...[/quote]
- Takie coś dałoby zapewne większą dyscyplinę, ale jeśli nie stoją za tym prawem ludzie którzy je rozumieją i popierają to i tak da się to wszystko obejść.
- Ponadto pozostaje dalej podstawowy problem - kto tworzy Plany Miejscowe? Przecież one powstają na zlecenie Urzędu Miasta i to UM za nie płaci. Uwagi mieszkańców są uwzględniane uznaniowo, i często są to decyzje polityczne.
- Porównując nasze Prawo Budowlane z podobnymi aktami w państwach Europy trudno nie oprzeć się wrażeniu, że jest skonstruowane stosunkowo dobrze. W wielu miejscach jest ono bardziej restrykcyjne niż np. w Niemczech. Więc to raczeni nie jest problem samego prawa ale jego zdroworozsądkowego przestrzegania.

Stąd dalej pozostaję przy twierdzeniu, że bez zaplecza ludzkiego żadne prawo nie jest w stanie obronić miasta przed głupotą.

Odp: Wizerunek przestrzenny Olsztyna

Post: 11 stycznia 2012, 10:35
autor: santiagowicz
Nie sposób się nie zgodzić z ostatnim zdaniem. Co bowiem da wstawienie najpiękniejszych, szczegółowo dopracowanych mebli miejskich itp, skoro np. na Starym Mieście zostaną one zastawione ze wszystkich stron przez samochody, które mogą parkować dosłownie wszędzie.

Odp: Wizerunek przestrzenny - uwagi ogólne

Post: 23 stycznia 2012, 08:25
autor: tomasz birezowski FRO
Mamy już koniec stycznia, a zespół Pani Architekt Miasta nie przedstawił nawet harmonogramu dotyczącego propozycji etapów dyskusji dotyczącej sporządzenia 10 lat po czasie Planu Miejscowego dla Śródmieścia.

Chciałbym zwrócić uwagę, że teraz jest własnie na to czas. Do znudzenia przypominam zasady:

Postulowane cechy konsultacji społecznych:
– wczesne – kiedy wszystko jest możliwe;
– skutecznie rozpropagowane – wiele kanałów informacji, w tym informowanie bezpośrednie;
– aktywizujące inwestora – np. w budowie dróg – ODDKiA;
– dające czas do namysłu;
– niezniechęcające – nie odmawiać nikomu złożenia własnego wniosku ani opinii;
– obiektywne – rozpatrzyć zgłoszone wnioski rzetelnie i bezstronnie;
– dające jawną decyzję – o decyzji należy poinformować niezwłocznie społeczeństwo;
– wielokrotne – na każdym etapie realizacji projektu: rozpoznanie, opracowanie, akceptacja, ewaluacja;
– integrujące proces planistyczny i projektowy – wyniki konsultacji wpływają na dalsze etapy prac planistycznym i projektowym; czasem proces przygotowania inwestycji z konsultacjami zajmuje więcej czasu niż sama realizacja;
– profesjonalne – przy zastosowaniu metod badawczych: rodzaj, dobór próby, dobór pytań;
– aktywne – należy identyfikować i uwzględniać wnioski w miarę ich racjonalności;
– poważnie traktujące ludzi – np. nie można robić konsultacji o detale albo gdy nie można już nic zmienić.

Nie oczekujemy od Urzędu Miasta trzech propozycji z których dwie są bez sensu, jak to było w przypadku poszerzenia ul. Partyzantów, tylko realnej dyskusji o przyszłości tego miasta.

Odp: Wizerunek przestrzenny - uwagi ogólne

Post: 23 stycznia 2012, 11:38
autor: Magdalena Rafalska
[quote=""tomasz birezowski FRO" post=2701"]Mamy już koniec stycznia, a zespół Pani Architekt Miasta nie przedstawił nawet harmonogramu dotyczącego propozycji etapów dyskusji dotyczącej sporządzenia 10 lat po czasie Planu Miejscowego dla Śródmieścia.

Chciałbym zwrócić uwagę, że teraz jest własnie na to czas. Do znudzenia przypominam zasady:

Postulowane cechy konsultacji społecznych:
– wczesne – kiedy wszystko jest możliwe;
– skutecznie rozpropagowane – wiele kanałów informacji, w tym informowanie bezpośrednie;
– aktywizujące inwestora – np. w budowie dróg – ODDKiA;
– dające czas do namysłu;
– niezniechęcające – nie odmawiać nikomu złożenia własnego wniosku ani opinii;
– obiektywne – rozpatrzyć zgłoszone wnioski rzetelnie i bezstronnie;
– dające jawną decyzję – o decyzji należy poinformować niezwłocznie społeczeństwo;
– wielokrotne – na każdym etapie realizacji projektu: rozpoznanie, opracowanie, akceptacja, ewaluacja;
– integrujące proces planistyczny i projektowy – wyniki konsultacji wpływają na dalsze etapy prac planistycznym i projektowym; czasem proces przygotowania inwestycji z konsultacjami zajmuje więcej czasu niż sama realizacja;
– profesjonalne – przy zastosowaniu metod badawczych: rodzaj, dobór próby, dobór pytań;
– aktywne – należy identyfikować i uwzględniać wnioski w miarę ich racjonalności;
– poważnie traktujące ludzi – np. nie można robić konsultacji o detale albo gdy nie można już nic zmienić.

Nie oczekujemy od Urzędu Miasta trzech propozycji z których dwie są bez sensu, jak to było w przypadku poszerzenia ul. Partyzantów, tylko realnej dyskusji o przyszłości tego miasta.[/quote]

Witam
dziekuję Panie Tomku za zainteresowanie sprawami Śródmieścia. Zapewniem Pana, że nie siedzimy bezczynnie, przygotowujemy się do przeprowadzenia rzetelnych i szerokich konsultacji społecznych w ,być może nieco innej formie, niż było to dotychczas. Wstępny harmonogam już mamy, przygotowujemy treść Rozporządzenia i niedługo będziemy startować.
Cały czas w Biurze Planowania trwają równolegle prace inwentaryzacyjne i analityczne, po to, żeby było o czym dyskutować.
pozdrawiam
Magdalena Rafalska

Odp: Wizerunek przestrzenny - uwagi ogólne

Post: 04 lipca 2012, 12:02
autor: tomasz birezowski FRO
Niestety wątek w którym był prowadzony temat błędów jakie poczyniono podczas malowania budynku Ratusza został zamknięty, ale temat został i jak dotąd nic w tej sprawie nie zrobiono. Pani Anna Juszczyszyn, MKZ deklarowała, że naprawa będzie wykonana na wiosnę. Wiosna minęła dwa tygodnie temu. Co na to urząd? Czy ta fuszerka będzie naprawiona?

23/12/2011 09:22
tomasz birezowski FRO napisał:
Pytanie kieruję do Miejskiej Konserwator Zabytków:

Czy różnica odcieni na wieży Ratusza jest zamierzona, czy też będzie wyrównana w jakiejś określonej przyszłości?

pozdrawiam
tb
----------------------------
04/01/2012 14:30
Anna Juszczyszyn MKZ napisała:

Witam
Na wiosnę zostaną przeprowadzone prace w ramach poprawek gwarancyjnych.

pozdrawiam

Odp: Wizerunek przestrzenny - uwagi ogólne

Post: 05 lipca 2012, 13:01
autor: Tomasz Głażewski
Panie Tomaszu
A w czym istota i waga tego problemu szarości?
Trochę pomocy słońca, kurzu, deszczu i ta barwa i tak ulegnie zmianie.

Odp: Wizerunek przestrzenny - uwagi ogólne

Post: 05 lipca 2012, 13:43
autor: tomasz birezowski FRO
^^Panie Tomaszu, po prostu uważam, że szanowanie publicznych pieniędzy powinno być priorytetem. Firma, która wykonywała to zlecenie znana jest z partactwa. Poprzez zaniżanie jakości wygrywa większość przetargów, skutkiem czego mamy w naszym mieście obniżenie wymagań co do pewnych standardów. To nie jest czepianie się - główny budynek w mieście (jakby nie patrzeć)do tego ważny zabytek został źle wyremontowany (nie wspomnę już nawet o tym o ile się ten remont przedłużył). Dziwi mnie Pańskie przymykanie oczu na takie sprawy - wykonawca dostał wynagrodzenie i ma obowiązek doprowadzić sprawę do takiej do której się zobowiązał. Tymczasem nawet badania kolorystyczne zostały przeprowadzone wg błędnej metodologii.

Do tego odpowiedź urzędnika Państwowego, w której poinformowano nas, że problem został zauważony i firma ma go poprawić - treść odpowiedzi budująca, a jakże! Ale co z tego skoro nic z niej nie wynika?

Grodzenie w Olsztynie

Post: 08 listopada 2012, 13:35
autor: Inka
Witam, zakładam nowy temat, ponieważ nie odnalazłam takiegoż w istniejących. Chciałam podzielić się moimi spostrzeżeniami dotyczącymi tzw. grodzenia się - mieszkam w okolicach ulic Jagiellończyka, Jana Żiżki, Warszawskiej i niesłychanie irytują mnie istniejące w okolicy ogrodzenia osiedli. Mimo iż tyle się mówi, że jest to zjawisko niezdrowe dla miast, że architekci z zachodu przyjeżdżają do nas, aby zobaczyć to dziwo - dalej i konsekwentnie dzieli się przestrzeń na niezrozumiałe i utrudniające poruszanie się komórki. W mojej okolicy z radosną bezmyślnością tworzy się kolejne ogrodzenie, które będzie stanowić kolejną przeszkodę dla ruchu między osiedlami. Dlaczego? Kto na to pozwala? Gdzie są osoby, które są odpowiedzialne za unowocześnianie wizerunku miasta i oswajanie go dla mieszkańców? Czy naprawdę nikt nie widzi problemu w tym oszpecającym miasto procederze, który demoluje przestrzeń publiczną, sprawia że miasto staje się nieżyczliwe mieszkańcom?

Odp: Grodzenie w Olsztynie

Post: 21 listopada 2012, 11:01
autor: Piotr Mikulski-Bąk
Wiele osób widzi ten problem i próbuje z nim walczyć. Jestem architektem i zawsze staram się tak zaprojektować nowy budynek, aby nie było konieczne jego ogrodzenie. Niestety, na koniec budowy lub niedługo po jej zakończeniu, deweloper lub wspólnota mieszkaniowa i tak stawia ogrodzenie.

Ideałem były budowane kiedyś kamienice wypełniające cały kwartał zabudowy z przestrzenią półpubliczną (wspólną dla mieszkańców kamienicy). Nie było wtedy konieczne ogradzanie całego budynku - chociaż, biorąc pod uwagę obecne spaczone rozumienie własności przestrzeni, obawiam się, że i tak starano by się ustawić płot...

Ogrodzenie całego osiedla jest bezcelowe i nie zapewnia nawet podstawowej kontroli - to klasyczne samooszukiwanie się mieszkańców i chwyt reklamowy deweloperów, nic więcej. Przestępczość na ogrodzonych osiedlach nieraz jest większa niż nasąsiednich blokowiskach, co dobitnie pokazały badania przeprowadzone kilka lat temu we Wrocławiu.

Uważam, że przepisy regulujące budowę ogrodzeń są stanowczo zbyt liberalne. Widzę tutaj również dużą rolę dla władz miasta - stosowne ograniczenia powinny się znaleźć w planach miejscowych. Jednakże największym problemem jest nasza mentalność i "walka o miedzę" - najpierw my sami musimy się zmienić. Urbaniści opracowują plany miejscowe, mieszkańcy uzgadniają je podczas konsultacji społecznych, a radni je zatwierdzają - a większość, gdyby tylko mogła, odgrodziłaby się płotem od swoich sąsiadów. Ale jeżeli w szkołach nie ma plastyki, nie mówiąc o uczeniu na czym polega dobra i przyjazna przestrzeń miejska, przestrzeń publiczna i architektura... Nie jestem optymistą...

Odp: Grodzenie w Olsztynie

Post: 22 listopada 2012, 14:07
autor: Inka
Niestety ma Pan rację, chodzi o mentalność i niedouczenie społeczeństwa... Chociaż wydaje mi się, iż radą na takie zachowanie wspólnot mieszkaniowych byłyby odpowiednio sformułowane przepisy, które zabraniałyby tego procederu. Ja wciąż jestem optymistką i wierzę, że to się kiedyś zmieni. Tak jak z wspomnianą przez Pana plastyką - która powraca powoli do szkół. Tak przynajmniej słyszałam od jednego z moich profesorów, ponieważ sama studiuję plastykę ;)

Odp: Grodzenie w Olsztynie

Post: 22 listopada 2012, 16:30
autor: Piotr Mikulski-Bąk
W takim razie życzę powodzenia - wiele pracy przed Panią. ;)

Zastanawiam się tylko, jak wyrabianie w dzieciach wrażliwości na piękno, wyczucia jkości przestrzeni publicznej itp ma się do wyglądu naszych szkół i przedszkoli - szaro-burych, zaniedbanych, a czasem po remoncie wyglądających jeszcze gorzej (jak to niedawno ktoś powiedział - projektanci wychowani na małym zestawie kredek - tylko podstawowe kolory)...

Pozdrawiam

Odp: Wizerunek przestrzenny - uwagi ogólne

Post: 24 marca 2013, 15:51
autor: artur6609
Jako mieszkaniec miasta czesto w celu załatwienia nawet prostych spraw muszę jeżdzić po mieście od jednego urzędu do drugiego. Miejsca parkingowe wokół urzędów sa niezbyt liczne a samochod postawić gdzieś trzeba. Miasto pretenduje do miana centrum administracyjnego ale obecne realia sa horrorem. Mamy wyjatkowa okazje aby to zmienić . Korzystajac z faktu likwidacji jednostek wojskowych na ulicy artyleryjskiej wokół dworca zachodniego powinniśmy pomyśleć o stworzeniu tam centrum administracji wojewodzkiej z duzym, najlepiej wielopietrowym parkingiem. Dworzec zachodni umozliwia osobom spoza miasta dojazd do takiego obiektu pociagiem i ominiecie problemow komunikacyjnych na terenie miasta. Jednoczesnie za centrum administracyjnym mozna umiescic ciag handlowy. Sfinansowanie mozna by przeprowadzic za srodki pozyskane ze sprzedarzy obiektow używanych obecnie przez jednostki administracyjne a rozsiane po calym miescie.
Skupienie administracji w jednym miejscu bylo by krokiem w kierunku tworzenia nowoczesnego Olsztyna