Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Moderatorzy: Global Moderator, Moderator

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 14 grudnia 2012, 16:18

[quote=""Jakub Bartoszewicz" post=4419"][quote=""Tekla Żurkowska" post=4382"]
Teren przy Partyzantów został już zlecony do obsadzenia berberysami w ramach przetargu na dostarczenie roślin organizowanego przez ZZM. Rośliny dostarczono dopiero w zeszłym tygodniu, dlatego sadzenie odbędzie się dopiero teraz. Zatem odpowiedz brzmi, że nie zostanie ten "trawnik" po wsze czasy klepiskiem.[/quote]

Moja radość była chyba przedwczesna. Rzeczywiście zobaczyłem taśmę rozciągniętą przy zieleńcu koło samego ronda świadczącą o tym, że na tamtym kawałku zostaną wykonane jakieś prace. O tym, że tamto miejsce nie powinno być parkingiem najlepiej jednak świadczy ustawiony tam zakaz zatrzymywania się.

W moim pytaniu chodziło jednak przede wszystkim o pozostałe miejsca, które kiedyś były trawnikami, a teraz klepiskami, które zlokalizowane są mniej więcej od początku zbiegu ul. Partyzantów i Dąbrowszczaków aż do ronda. Na zdjęciu poniżej wskazałem, o co mi chodzi. Czy te klepiska są jeszcze oficjalnie trawnikami, a jeżeli nie to od kiedy i w jaki sposób samochody zawłaszczyły te miejsca? Przez zasiedzenie?

Obrazek

[quote=""Tekla Żurkowska" post=4382"]Na zakończeniu ulicy Kajki przy budynku Manhattanu planowany jest parking podziemny dlatego ulica ta z pewnościa może ulec pewnym przeobrażenuiom. Może MZDiM wypowie się na ten temat.[/quote]

Czy znany jest termin budowy owego parkingu? Ma to nastąpić w najbliższych dniach? Jeżeli nie, to czemu puki co nie są podejmowane jakiekolwiek działania dla zabezpieczenia zieleńców rosnących na poboczach? Na co czekamy, aż ostatnie śródmiejskie trawniki i zieleńce zamienią się w błotniste klepiska?

Obydwa pytania kieruję tak do MZDiM, jak i do ZZM.

Pozdrawiam[/quote]

Proszę Administratora o skierowanie powyższych pytań do MZDiM i ZZM oraz o wyjaśnienie powodów braku udzielenia odpowiedzi w terminie.
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 14 grudnia 2012, 16:27

[quote=""Tekla Żurkowska" post=4382"]Szanowny Panie
W sprawie drzew na Reymonta udzieliłam Panu nie jednej informacji, w wiadomościach mailowych. Przekonana jestem, że dość wnikliwie podeszłam do tematu. Został Pan poinformowany, że drzewa te otrzymają szczepionkę mikoryzową, która poprawi ich warunki życiowe. Prace te zlecone zostały przez Zarząd Zieleni Miejskiej. Miejski Zarząd Dróg i Mostów przychylił się do mojej prośby dotyczącej poszerzenia przestrzeni wokół pni. Prace ze względu na brak środków w tym roku zostaną zlecone wiosną 2013 roku. Tak samo z dosadzeniem drzew- najpierw należy poszerzyć chodniki, usunąć karpę po starym drzewie a dopiero potem sadzić-o tym także wspominałam w mailach.
[/quote]

Czy drzewa, które właśnie zniknęły z ul. Reymonta to były te, które dostały zastrzyk z mikoryzy mający poprawić ich warunki życiowe?

Chciałbym zwrócić uwagę, że ul. Reymonta jest już chyba ostatnią w Olsztynie, na której udało się jeszcze utrzymać charakter alejowy. Niestety wycięcie 2 kolejnych drzew powoduje, że odcinek pomiędzy ulicami Zamenhofa i Zientary-Malewskiej charakteru alejowego już nie ma. Jest to teraz typowa olsztyńska ulica, na której widać, że kiedyś było ładnie, a teraz jest jak wszędzie.

Kiedy nastąpi poszerzenie chodnika na ul Reymonta, który umożliwi nasadzenia drzew w miejscu, gdzie już zostały wyrąbane?

Jednocześnie apeluję o wprowadzenie na tej ulicy ograniczenia prędkości do 30 km/h w okresie zimowym z jednoczesnym wstrzymaniem solenia, aby ratować rosnące tu jeszcze drzewa.

Powyższe pytania kieruję do Pani Tekli, do ZZM i MZDiM prosząc jednocześnie Administratora o możliwie szybkie ich przekazanie do adresatów w celu uniknięcia opóźnień w udzieleniu odpowiedzi.

Apel kieruję z kolei do... sam w sumie nie wiem do kogo. Może Administrator będzie wiedział...
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: dot » 18 grudnia 2012, 15:35

Smutnej rzeczywistości dzień kolejny. Wycinka drzewa przy ul.Żołnierskiej.
Zastanawiam się, gdzie będą nasadzenia kompensacyjne. Nad jeziorem Skanda? Może na rozległych polach gminy Stawiguda?

Obrazek

Obrazek
dot
 
Posty: 12
Rejestracja: 12 stycznia 2012, 16:58

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 18 grudnia 2012, 15:46

Czy kiedykolwiek doczekamy się odpowiedzi na zadawane tu pytania?
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 18 grudnia 2012, 21:08

Chyba nie (tzn. nie doczekamy się).
Ale na pocieszenie zacytuję...Tylko wspólna rozmowa, szeroko pojęty dialog społeczny, wyrażanie własnej opinii, poglądów, dzielenie się swoimi uwagami i alternatywnymi rozwiązaniami umożliwi poznanie stanowiska wszystkich zainteresowanych stron. To pozwoli na wybranie najlepszych rozwiązań.

Zapraszamy do aktywnej dyskusji na forum, wyrażania swoich opinii w sondach oraz zadawania pytań dotyczących planowanych inwestycji i projektów miejskich.
Chcemy poznawać Wasze zdanie, zebrać opinie i propozycje rozwiązań jeszcze na etapie planowania.

Olsztyn to nasze wspólne miasto. Wszyscy mamy wpływ na to, co się w nim dzieje.
Decydujmy wspólnie!


Bez komentarza.
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 27 grudnia 2012, 13:17

Jako że pojawiły się informacje o finalizowaniu umów dotyczących budowy Domu Pielgrzyma na skrzyżowaniu ul. Staszica i Pieniężnego...
chciałabym wiedzieć jak zagospodarowane będzie otoczenie DP.
Przestawiana w mediach wizualizacja jest zupełnie "bezdrzewna".
Mam pytanie: czy ochronione będą piękne świerki, brzoza i rajska jabłoń rosnące w sąsiedztwie?
Co ze szpalerem drzew wzdłuż ul. Pieniężnego ?
Co z tzw. olsztyńskimi "plantami" ?
Jaka zieleń jest przewidziana w sąsiedztwie ?

Czy może będzie to tylko polbruk, parkingi i ...amen ?
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 02 stycznia 2013, 14:02

[quote=""Jakub Bartoszewicz" post=4419"][quote=""Tekla Żurkowska" post=4382"]
Teren przy Partyzantów został już zlecony do obsadzenia berberysami w ramach przetargu na dostarczenie roślin organizowanego przez ZZM. Rośliny dostarczono dopiero w zeszłym tygodniu, dlatego sadzenie odbędzie się dopiero teraz. Zatem odpowiedz brzmi, że nie zostanie ten "trawnik" po wsze czasy klepiskiem.[/quote]

Moja radość była chyba przedwczesna. Rzeczywiście zobaczyłem taśmę rozciągniętą przy zieleńcu koło samego ronda świadczącą o tym, że na tamtym kawałku zostaną wykonane jakieś prace. O tym, że tamto miejsce nie powinno być parkingiem najlepiej jednak świadczy ustawiony tam zakaz zatrzymywania się.

W moim pytaniu chodziło jednak przede wszystkim o pozostałe miejsca, które kiedyś były trawnikami, a teraz klepiskami, które zlokalizowane są mniej więcej od początku zbiegu ul. Partyzantów i Dąbrowszczaków aż do ronda. Na zdjęciu poniżej wskazałem, o co mi chodzi. Czy te klepiska są jeszcze oficjalnie trawnikami, a jeżeli nie to od kiedy i w jaki sposób samochody zawłaszczyły te miejsca? Przez zasiedzenie?

Obrazek

[quote=""Tekla Żurkowska" post=4382"]Na zakończeniu ulicy Kajki przy budynku Manhattanu planowany jest parking podziemny dlatego ulica ta z pewnościa może ulec pewnym przeobrażenuiom. Może MZDiM wypowie się na ten temat.[/quote]

Czy znany jest termin budowy owego parkingu? Ma to nastąpić w najbliższych dniach? Jeżeli nie, to czemu puki co nie są podejmowane jakiekolwiek działania dla zabezpieczenia zieleńców rosnących na poboczach? Na co czekamy, aż ostatnie śródmiejskie trawniki i zieleńce zamienią się w błotniste klepiska?

Obydwa pytania kieruję tak do MZDiM, jak i do ZZM.

Pozdrawiam[/quote]

Minął miesiąc, a odpowiedzi oczywiście brak. Ponawiam więc pytania do ZZM, MZDiM i Ogrodnika Miejskiego:
- dlaczego nie są podejmowane jakiekolwiek działania mające na celu zabezpieczenie zieleńców przed zajeżdżeniem przez samochody i zadeptaniem przez ludzi? Chodzi w szczególności o ul. Kajki, Dąbrowszczaków, Partyzantów, Kopernika (przy Manhattanie) i zieleniec przy Restauracji Malta.
- jaki jest status miejsc na ul. Partyzantów, które niegdyś były zieleńcami, a teraz są klepiskami dla samochodów?

Odnoszę wrażenie, że MZDiM wraz z ZZM i za cichym przyzwoleniem Straży Miejskiej dopuszczają parkowanie na trawnikach w celu "zwiększenia" ilości miejsc parkingowych w centrum. Smutne, że taka prymitywna metoda jest jedyną na jaką stać władze Olsztyna.
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 04 stycznia 2013, 11:06

http://ogrodniktomek.pl/2013/01/zimowa- ... -z-plusem/

Da się? Da się. Trzeba tylko chcieć. Ale w Olsztynie się nie chce i zamiast drzewa chronić to co roku się je usuwa mówiąc, że zaszkodziła im sól. O ochronie zieleńców nie wspomnę, bo przecież to są tylko dodatkowe miejsca parkingowe zamieniane w błotniste klepiska.
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 07 stycznia 2013, 14:49

Zdjęcie obrazujące stan zadbania o zieleń w Mieście Ogrodzie (jakieś 300 m od ratusza na jednej z głównych ulic miasta). Jak Państwo chcą, możecie je wykorzystać (zrzekam się praw autorskich) na nowej stronie promującej Olsztyn, jaka zostanie stworzona za 500 000 zł. Znajduje się tam wszystko, co charakterystyczne dla Olsztyna:
- zniszczone krawężniki,
- niekoszona trawa,
- niezgrabione liście,
- zalegający piach,
- śmieci wszelkiego rodzaju (plastikowe, szklane, papierowe, niedopałki),
- psia kupa,
- betonowa płyta położona na zieleńcu kilka lat wcześniej.

Obrazek

Poniżej natomiast załączam zdjęcia obrazujące sposób, w jaki zieleńce przy ul Kajki (a także innych ulicach są wykorzystywane każdego dnia przy całkowitej bierności Zarządu Zieleni Miejskiej, Ogrodnika Miejskiego, Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów, Prezydenta, Radnych, urzędników itd itd). Proszę tylko nie pisać truizmów, że to wina kultury kierowców, bo kultura kierowców jest w całej Polsce podobna, ale Olsztyn jest jedynym miastem, w którym takie rzeczy można dostrzec na każdym kroku.

Obrazek

Czy ZZM ma zamiar cokolwiek z tym zrobić? O ile w ogóle taka instytucja jeszcze w Olsztynie działa, bo śmiem twierdzić, że zlikwidowano ją jakiś czas temu pozostawiając olsztyńską zieleń samą sobie.
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 25 stycznia 2013, 22:32

Czytam i oczy przecieram: "Determinację urzędników widać chociażby w realizowaniu zadań z zakresu ochrony środowiska. Ostatnio jest prowadzony program uzupełniania ubytków w miejskiej zieleni. Olsztyńskie władze sadzą drzewa przede wszystkim przy ulubionych szlakach spacerowych mieszkańców, przy przedszkolach i szkołach(...)"

UZUPEŁNIANIE ubytków w MIEJSKIEJ zieleni... ?
To chyba mieszkamy w różnych miastach.

Cały tekst: http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 26 stycznia 2013, 08:45

To taki skrót myślowy, bo dopiero tworzone są ubytki, aby można je było potem uzupełnić ;-)
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 26 stycznia 2013, 13:48

A swoją drogą, nie to w tekście w Dzienniku Gazecie Prawnej jest najśmieszniejsze. Lepszy jest tekst o tym, że za pieniądze z UE zrewitalizowano śródmieście... nie komentuję.
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 13 lutego 2013, 16:12

W sprawie wycinki (reszty) klonów przy ul. Bałtyckiej..
Czytamy: "Wykonawca przekonał jednak miejskich urzędników"
Cóż... Idziecie zawsze, Panie i Panowie z Ratusza, po najmniejszej linii oporu.
Ta "linia" jest prosta, betonowa, ew. polbrukowa, zero starań, zero troski, zero serca, zero wyobraźni, a kolejne drzewo, o ile w ogóle się pojawi, potrzebuje dziesiątek lat by wyrosnąć...
Te straty są nie do przeszacowania.
NB Nasadzenia na obrzeżach miasta (przykładowo: setki drzew w okolicach hotelu Omega..?), o których czytamy od czasu do czasu, nigdy nie "zrekompensują" strat w MIEŚCIE..
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 25 lutego 2013, 15:09

Za lokalną GW: "Właściciel działki przy ul. Okopowej nadal czeka na możliwość rozbudowy sypiącej się kamienicy. Na wszelki wypadek (!) usunął już drzewa kolidujące z inwestycją.
Pod topór poszła m.in. rosnąca tuż przy ulicy Jana z Łajs wierzba, a także inne znajdujące się na posesji drzewa. Przypomnijmy, że według planów inwestora budynek ma zostać rozbudowany o drugą część. - Uzyskaliśmy pozwolenie na wycinkę od wojewódzkiego konserwatora zabytków. Było ważne do 28 lutego, a skoro drzewa kolidowały z rozbudową, usunęliśmy je".
Wojewódzki konserwator zabytków wycina drzewa, osoby odpowiedzialne za ich ochronę niewiele robią.
NB Otwiera się piękny widok na śmietniki naprzeciw (sic!) przedszkola...
A swoją drogą, w tym mieście wszystko zaczyna się od wycinki.
Na wszelki wypadek.
Z tym nigdy nie ma problemu.
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 16 marca 2013, 18:41

Od jakiego czasu obsewuję jak mają się prace porządkowe pod - zgaduję - przyszły Park Centralny.
O ile jasne jest dla mnie, że należy wykarczować haszcze, posprzatać i wyrównać teren, usunąć to co zagraża, to już nie jestem przekonana czy, tworząc nowy park, trzeba wyciąć tyle rosnących tam już drzew. Na skarpie i terenie przyległym do ulicy 22 Stycznie prawie każde drzewo przeznaczone jest do wycinki, a ta trwa w najlepsze.

Czy ktoś mógłby udzielić informacji wg jakiego "klucza" owa wycinka jest prowadzona i czy/dlaczego/ znajdujące się na tym terenie "dorosłe" drzewa nie mogą stać się elementem parku ?
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

PoprzedniaNastępna

Wróć do Wizerunek przestrzenny Olsztyna