Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Moderatorzy: Global Moderator, Moderator

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 12 kwietnia 2012, 19:33

[quote=""Jakub Bartoszewicz" post=3050"]Obrazek

Czy inwestor, który wybudował budynek przy ul. Zientary-Malewskiej został zobowiązany do uporządkowania trawnika, który został zniszczony podczas budowy? Jeżeli tak, kiedy to nastąpi?

Podobne pytanie dotyczy chodnika (nie ma odpowiedniego wątku, więc pytam tutaj) - podczas budowy ciężki sprzęt jeździł po tym chodniku i jest on w związku z tym mocno zniszczony. Czy naprawi go inwestor?[/quote]

Czy odpowiedź na moje pytanie jest tak trudna i skomplikowana, że wymaga tyle czasu? Czy w ogóle dotarło ono do odpowiedniej osoby?
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 13 kwietnia 2012, 14:39

Przy okazji wszechstronnie prowadzonej akcji promocyjnej na okoliczność przesadzenia olsztyńskiej sosny czytamy oficjalną wypowiedź Prezydenta: "Tylko ostatecznie, gdy nie ma innego wyjścia, drzewa są wycinane. A w naszej polityce jest też, by każdy wykonawca inwestycji, która związana jest z wycinką drzew, był zobowiązany w zamian dokonać nowych nasadzeń drzew i krzewów. "

Przecież gołym okiem widać, że prawda jest inna. W żaden sposób nowe nasadzenia nie rekompensują strat w mieście (zarówno gdy chodzi o ILOŚĆ jak i MIEJSCA (!) nowych nasadzeń).

I już tradycyjnie, retorycznie zapytam dlaczego - skoro wycinki są "ostatecznością" - nie można było zaplanować przesadzenia, niedużych przecież, drzew wzdłuż ul. Śliwy i Niepodległości, odsuwając je od owego planowanego "buspasa" ? Miejsce było i jest.
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 13 kwietnia 2012, 17:20

Padające wczoraj wypowiedzi, związane z tym, że miasto dba o zieleń przyprawiły mnie o mdłości. Ale cóż, wszak chodziło o teatrzyk medialny, a jaka jest prawda - wszyscy wiemy. Co do rekompensowania wycinek nasadzeniami, to jest to "rekompensata" statystyczna i tylko o taką chodzi, a nie o rzeczywiste odtwarzanie zieleni. Widać to najlepiej na przykładzie lip wyrąbanych na al. Warszawskiej, za które nasadzenia zostaną wykonane np. na ul. Leonharda. Równie dobrze miasto mogłoby podpisać umowę np. z Nadleśnictwem Jagiełek i podciągać wykonywane przez nie prace szkółkarskie pod nasadzenia kompensacyjne. Mają one równie duże znaczenie dla miasta i mieszkańców, co z sadzenia drzewa na ul. Leonharda w zamian za dorodne lipy z Warszawskiej. Ale takie działanie nie powinno dziwić, bo wiele rzeczy w tym mieście odbywa się dla statystyk. Weźmy choćby ścieżki rowerowe, których mikro fragmenty porozrzucane są wszędzie, ale spójnej całości z tego nijak się nie da odtworzyć. Statystycznie ich ilość na mieszkańca jest jednak nienajgorsza. Że nie da się z nich normalnie korzystać? Nikogo to nie interesuje. Podobnie jest z zieloną falą, której prawidłowe funkcjonowanie podobno jest w stanie wykazać pewien olsztyński specjalista. Mnie i większość mieszkańców niewiele takie udowadnianie obchodzi, skoro jadąc o 21.40 z Kortowa pod ratusz czerwone światło zatrzymuje mnie 6 razy na pełny cykl i to na głównej drodze.


A w temacie mojego pytania, które jest po raz kolejny ignorowane: jak mamy poważnie traktować niniejszą platformę i rozmawiać li tylko merytorycznie, skoro traktuje się nas, jak nieproszonych petentów.
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 15 kwietnia 2012, 19:08

Bardzo chciałabym uzyskać kompetentną wypowiedź osób, które wydają zgodę na wycinkę drzew na Podzamczu (nawiązuję do informacji, która ukazała się 15.04. w internetowym wydaniu GW).

Byłam na konsultacjach gdy prezentowano projekt zagospodarowania tej części parku. Nie było mowy o wycince drzew.
Z jednej strony - nie rozumiem dlaczego - nie można na stałe odsłonić średniowiecznych fundamentów przy Wysokiej Bramie, które w tamtym miejscu właśnie byłyby atrakcją, jako że zaplanowano tam chińskie półkule udające układ słoneczny (sic!), z drugiej strony wycina się starodrzew przy zamku by wyeksponować średniowieczne "fortyfikacje" !

Czy mogłabym prosić o wyjaśnienie na jakich zasadach przyjmowane są takie priorytety ?
Dlaczego osoby odpowiedzialne za Podzamcze i za drzewostan na Podzamczu robią wrażenie - przepraszam jeżeli kogoś urażę, ale tak to jest odbierane - idących na łatwiznę ?

Nie tak dawno - przy okazji wycięcia jednego z największych drzew między zamkiem , a Targiem Rybnym - apelowałam o ochronę istniejących starych drzew i - zapobiegliwie - sadzenie nowych szlachetnych gatunków, które pozostaną gdy przyjdzie z czasem żegnać się ze starymi.

Uważam, że trzeba przemyśleć taki sposób renowacji murów, aby ingerencję w drzewostan ograniczyć do minimum.
Jeżeli trzeba to zrezygnować z owej planowanej "ekspozycji".
Odsłonięte fragmenty w najlepszym razie mogą wyglądać jak wyremontowana nieopodal baszta (bądźmy szczerzy, nie rzuca turystów na kolana).

(NB tak sam powinniśmy postąpić chroniąc piękne lipy przy ul. Kopernika.)

Informację, że w miejsce wycinanego starodrzewu pod zamkiem planuje się nasadzenia na ul. Szarych Szeregów traktuję po prostu jako kuriozum.
Apeluję serdecznie by inni uczestnicy forum konsultacyjnego ustosunkowali się do tej kontrowersyjnej sprawy .
(Jako że ten istotny problem dotyczy zarówno rewitalizacji Podzamcza jak i zieleni w mieście pozwalam sobie poruszyć go w obu miejscach)
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 16 kwietnia 2012, 10:56

[quote=""Jakub Bartoszewicz" post=3096"][quote=""Jakub Bartoszewicz" post=3050"]Obrazek

Czy inwestor, który wybudował budynek przy ul. Zientary-Malewskiej został zobowiązany do uporządkowania trawnika, który został zniszczony podczas budowy? Jeżeli tak, kiedy to nastąpi?

Podobne pytanie dotyczy chodnika (nie ma odpowiedniego wątku, więc pytam tutaj) - podczas budowy ciężki sprzęt jeździł po tym chodniku i jest on w związku z tym mocno zniszczony. Czy naprawi go inwestor?[/quote]

Czy odpowiedź na moje pytanie jest tak trudna i skomplikowana, że wymaga tyle czasu? Czy w ogóle dotarło ono do odpowiedniej osoby?[/quote]

Ponawiam.
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 16 kwietnia 2012, 14:13

W nawiązaniu do wszystkiego co powyżej.
Dlaczego - skoro jest to Platforma Konsultacji - tak rzadko "odpowiedzialne" za daną dziedzinę osoby uczestniczą w owych konsultacjach ?
Proszę mi wierzyć, coraz trudniej przyjmować, że "ratusz" ma dobrą wolę, że liczy się ze zdaniem zaangażowanych olsztyniaków, i że nie traktuje tego forum wymiany opinii li tylko jako "listka figowego" dla własnych działań.
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: ogórek » 16 kwietnia 2012, 14:32

[quote=""Danuta Abramczuk" post=3107"]W nawiązaniu do wszystkiego co powyżej.
Dlaczego - skoro jest to Platforma Konsultacji - tak rzadko "odpowiedzialne" za daną dziedzinę osoby uczestniczą w owych konsultacjach ?
Proszę mi wierzyć, coraz trudniej przyjmować, że "ratusz" ma dobrą wolę, że liczy się ze zdaniem zaangażowanych olsztyniaków, i że nie traktuje tego forum wymiany opinii li tylko jako "listka figowego" dla własnych działań.[/quote]

Pani Danusiu - jak widać niektórzy zapominają, że są zatrudnieni przez nas - obywateli i dla obywateli powinni pracować.
Dobra wola jest tylko w mediach i na pokaz. Jak wygląda rzeczywiste "wsłuchiwanie się w głosy mieszkańców" mamy tuziny przykładów. Chyba powoli nachodzi czas, w którym trzeba będzie przestać "rozmawiać" i zacząć po prostu konkretnie i konstruktywnie działać.
ogórek
 
Posty: 54
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 07:44

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 11 maja 2012, 06:55

W nawiązaniu do artykułu: http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,3518 ... trum_.html

Jakie kroki planuje miasto w celu ochrony lipy na ul. Kopernika? Może wzorem leśników warto zainstalować kamerę? Warto też chyba uprzedzić mieszkańców, którzy "zabiegają" o jej wycinkę, że w razie, gdy drzewo umrze, oni będą pierwszymi podejrzanymi.
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 11 maja 2012, 12:58

Niezależnie od powyższego pytania proszę o informację na temat tego, czy dęby posadzone przed sklepem Tesco przy ul. Hanki Sawickiej stanowiły nasadzenia kompensacyjne za drzewa wycięte podczas budowy? Jeżeli tak, to czy ktoś kontorluje ich stan? Spośród 19 jakie zasadzono 8 już obumarło i przedstawia niezwykle ponury widok? Czy planowane są jkiekolwiek działania w związku z takim stanem rzeczy?

Bardzo proszę Administratora o przekazanie powyższych pytań odpowiednim osobom, które bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi.

Pozdrawiam

JB
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: admin_o » 16 maja 2012, 13:58

[quote=""Jakub Bartoszewicz" post=3254"]Niezależnie od powyższego pytania proszę o informację na temat tego, czy dęby posadzone przed sklepem Tesco przy ul. Hanki Sawickiej stanowiły nasadzenia kompensacyjne za drzewa wycięte podczas budowy? Jeżeli tak, to czy ktoś kontorluje ich stan? Spośród 19 jakie zasadzono 8 już obumarło i przedstawia niezwykle ponury widok? Czy planowane są jkiekolwiek działania w związku z takim stanem rzeczy?

Bardzo proszę Administratora o przekazanie powyższych pytań odpowiednim osobom, które bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi.

Pozdrawiam

JB[/quote]

Witam
W odpowiedzi na pytanie dotyczące nasadzeń kompensacyjnych w sąsiedztwie sklepu Tesco przy ul. Hanki Sawickiej w Olsztynie informuję, iż zgodnie z warunkami decyzji zezwalających na usunięcie drzew i krzewów kolidujących z realizacją inwestycji polegającej na budowie pawilonu handlowego jw. inwestor został zobowiązany do posadzenia łącznie 75szt. drzew w granicy działki geod. 16-171/1. Stan zieleni posadzonej w zamian za zieleń usuniętą zostanie skontrolowany po upływie 3-ch lat od ich posadzenia w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego. W przypadku nie wywiązania się inwestora z warunków decyzji jakie zostały na niego nałożone zgodnie z Ustawą o ochronie przyrody z dn. 16.04.2004r. opłaty naliczone w decyzjach jw. będą podlegały uiszczeniu.
Pozdrawiam
Zdzisław Zdanowski
Wydział Środowiska Urzędu Miasta Olsztyna
admin_o
 
Posty: 378
Rejestracja: 08 lutego 2010, 12:11

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 17 czerwca 2012, 10:48

Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź kto wyraził zgodę na kiermasz/targi/koncert/ Ogrody (Euro) Kultury, czyli namioty, stragany, stoły, scena, samochody dostawcze, sprzęt wszelakiej maści i setki ludzi na trawnikach i rabatkach w jednym z (póki co) bardziej zadbanych miejsc parkowych w Olsztynie ?
Czy starówka i Targ Rybny nie wystarczą ?
Chyba nie stały się własnością restauratorów ?
Czy, jeżeli już taka była "artystyczna" potrzeba pomysłodawców, nie można było wykorzystać parku w okolicach Casablanki, który już jest zniszczony, lub innego podobnego miejsca ?
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Marcelina Ch.Kuberska » 18 czerwca 2012, 11:02

Witam, imprezę organizował Miejski Ośrodek Kultury, który załatwiał wszelkie zgody.
Impreza była bardzo udana i cieszyła się dużą popularnością. W ciągu dwóch dni trwania przyroda nie ucierpiała a Park wrócił do swojej pierwotnej formy.
Takie imprezy mają min. aktywizować obrzeża Starego Miasta, tak by powiększać ofertę przestrzenną, zachęcać ludzi do schodzenia z głównego deptaka i odkrywania bocznych uliczek.
Ważnym argumentem estetycznym lokalizacji festynu w Parku była też jego skala i nieprzewidywalność estetyczna - związana z różnymi wystawcami przywożącymi swoje stragany. Lepiej jest taką imprezę umieścić w " zamkniętym" parku niż na Rynku, gdzie krajobraz urbanistyczny jest bardziej chroniony. Organizując festyn nie przewidzi się jakie namioty wystawią wystawcy, nie można im też narzucać im jednolitej formy obowiązującej „ w Olsztynie” gdyż tacy wystawcy jeżdżą po wielu festynach z jednym stoiskiem i nie stać ich najzwyczajniej żeby na dwudniową imprezę budować całkiem nowe stoisko.
Co innego nasi stali handlowcy, którzy cały rok lub w wakacje handlują na starym mieście, oni „ stoją w jednym miejscu” i w momencie kiedy wytyczne dla ich straganów powstaną, będą oni zobowiązani dostosować ich estetykę.
Aktualnie kończymy już projekt Kodeksu Estetyzacji Starego Miasta gdzie jest właśnie mowa min. o straganach. Zapewniam, że na staromiejskich uliczkach, rynku i placach nie będzie stałych straganów handlowych – wyłącznie przenośne. Stałe stragany będą lokalizowane na wejściach na Stare Miasto lub w pojedynczych punktach w obrębie murów miejskich, precyzyjnie ustalonych z konserwatorem zabytków. I tak samo będzie z imprezami typu jarmarki- stragany jarmarczne w obrębie murów miejskich będą miały wyznaczone miejsca i ramy estetyczne. Jarmarki, jako imprezy krótkotrwałe będą na pewno kolorowe, dynamiczne i może nie do końca pod sznurek tak jak ogródki piwne, ale postaramy się nadać im staromiejski klimat zasadami w Kodeksie Estetyzacji.
Marcelina Ch.Kuberska
 
Posty: 146
Rejestracja: 22 lutego 2010, 23:01

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 24 sierpnia 2012, 20:08

Przy okazji świętowania otwarcia nowej ul. Artyleryjskiej tylko przypomnę - jako że beton-trasa to nie wszystko - że władze zadeklarowały co następuje: "wzdłuż ulicy (Artyleryjskiej i Wojska Polskiego) w sumie posadzonych zostanie 136 drzew iglastych, 27 krzewów iglastych, 3025 krzewów żywopłotowych o średnicy powyżej 45 cm, 1106 krzewów liściastych i pnączy, 1500 krzewów liściastych na skarpach oraz 178 drzew liściastych".

Jak na razie przy ul. Wojska Polskiego (a raczej na skarpie przy cmentarzu) doliczyłam się 17 nowych drzewek + 3 na trawniku przy torach kolejowych. "Nowa" ulica jest beznadziejnie betonowa, część nasadzonego ligustru ("krzewy żywopłotowe" ?) zniknęła, a to co pozostało walczy z perzem o przetrwanie ;/

Kiedy planowane są kolejne nasadzenia ?
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Suchar » 29 sierpnia 2012, 11:47

Skoro Pani Danuta poruszyła problem nasadzeń... Chciałbym się dowiedzieć, kiedy zostaną dokonane nasadzenia planowane jesienią 2012 roku.

Czy Pani Tekla Żurkowska mogłaby zabrać głos w tej kwestii?
Suchar
 
Posty: 58
Rejestracja: 08 stycznia 2011, 11:16

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Tekla Żurkowska » 29 sierpnia 2012, 12:58

Proszę sprecyzować jakimi nasadzeniami jesiennymi jest Pan zainteresowany? Termin w zależności od lokalizacji jest ściśle określony ale jest to około października/listopada.
Tekla Żurkowska
 
Posty: 24
Rejestracja: 17 maja 2011, 09:05

PoprzedniaNastępna

Wróć do Wizerunek przestrzenny Olsztyna