Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Moderatorzy: Global Moderator, Moderator

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 28 października 2012, 21:01

Ponowię pytanie...
Dlaczego nie można w pasie między jezdniami na "buspasowych" ulicach posadzić berberysów, pęcherznic, pięciorników, śnieguliczki etc..etc..?

Rośliny "jak marzenie" wymagają większej troski (ziemia, wyściółkowanie, podlewanie) tylko w początkowym okresie, potem świetnie dają sobie radę same i są odporne na miejskie zanieczyszczenia.
Dlaczego nie pomyślano o takim rozwiązaniu ?

NB Zawsze jeszcze MOŻNA.
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 07 listopada 2012, 18:43

Pytanie w sprawie remontu muru przy ul. Kopernika: jak podawano w mediach remont muru (trudno uwierzyć, że wielkiej wartości) miał łączyć się z wycinką (a jakże) lip .
Teraz okazuje się, ze ów mur wyremontowany będzie tylko w części jako że wspólnota mieszkaniowa nie chce partycypować w kosztach remontu.

Zatem zapytam czy wycinać będą tylko w "gminie" czy też także we "wspólnocie" ?

I czy nie można (patrz: decyzja w przypadku dębu i muru przy ul. Partyzantów) zachować pięknych drzew, więcej urody przydających centrum miasta niż częściowo(!) wyremontowany mur ?
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 08 listopada 2012, 07:44

[quote=""BorOl" post=4118"][quote=""Tekla Żurkowska" post=4117"]Natomiast stare lipy cierpią coraz bardziej gównie z powodu zasolenia. Jedynym skutecznym rozwiązaniem byłoby nie stosowanie soli w zimowym odśnieżaniu.[/quote]A jak przedstawia się skuteczność rozwiązań zastosowanych np. w zeszłym roku w Poznaniu? http://prawo.rp.pl/artykul/762448.html http://edroga.pl/images/stories/0_wiado ... ej_zdm.pdf[/quote]

Nawiązuję do pytania zadanego miesiąc temu. Czy planowane jest zastosowanie w Olsztynie jakichkolwiek środków ochronny drzew przed zasoleniem? Czy po prostu cierpliwie czekamy aż sól zrobi swoje?

I jeszcze jedno, czy w ramach planowanych na nieokreśloną przyszłość prac związanych ze zwiększaniem przestrzeni wokół drzew na ul. Reymonta planowane jest uzupełnienie ubytków na odcinku tej ulicy pomiędzy ul. Zientary Malewskiej a Zamenhofa? Zostało ich tam chyba raptem 9 z czego 3 już chyba się nie zazielenią na wiosnę.
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 18 listopada 2012, 18:31

Czytam: "Do połowy grudnia chcemy przeprowadzić tzw. nasadzenia kompensacyjne, dzięki którym mają zostać wyrównane straty związane z przeprowadzoną na nasze zlecenie w ciągu dwóch ostatnich lat wycinką drzew".
O wyrównaniu strat to jeszcze długo nie będzie można mówić. O ile w ogóle jest to możliwe.
Problemem jest to, że zdecydowana większość owych nasadzeń to albo peryferie miasta, albo pętle autobusowe, albo tereny blisko lasu lub parku.

Miasto - tak czy owak - staje się coraz bardziej betonowe.

Dlaczego nie planuje się zieleni: odpowiednio prowadzonych drzew, krzewów wzdłuż remontowanych ulic (zamiast, gdzieniegdzie kilkumetrowej szerokości, polbrukowych placów rozdzielających pasy jezdni) ?
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 24 listopada 2012, 00:32

[quote=""Jakub Bartoszewicz" post=4269"][quote=""BorOl" post=4118"][quote=""Tekla Żurkowska" post=4117"]Natomiast stare lipy cierpią coraz bardziej gównie z powodu zasolenia. Jedynym skutecznym rozwiązaniem byłoby nie stosowanie soli w zimowym odśnieżaniu.[/quote]A jak przedstawia się skuteczność rozwiązań zastosowanych np. w zeszłym roku w Poznaniu? http://prawo.rp.pl/artykul/762448.html http://edroga.pl/images/stories/0_wiado ... ej_zdm.pdf[/quote]

Nawiązuję do pytania zadanego miesiąc temu. Czy planowane jest zastosowanie w Olsztynie jakichkolwiek środków ochronny drzew przed zasoleniem? Czy po prostu cierpliwie czekamy aż sól zrobi swoje?

I jeszcze jedno, czy w ramach planowanych na nieokreśloną przyszłość prac związanych ze zwiększaniem przestrzeni wokół drzew na ul. Reymonta planowane jest uzupełnienie ubytków na odcinku tej ulicy pomiędzy ul. Zientary Malewskiej a Zamenhofa? Zostało ich tam chyba raptem 9 z czego 3 już chyba się nie zazielenią na wiosnę.[/quote]

Ponawiam pytanie zadane 6 tygodni temu i pytanie sprzed dwóch tygodni. Proszę Admionistratora o wyjaśnienie przyczyny braku odpowiedzi.

Jednocześnie mam pytanie, czy klepiska pomiędzy chodnikiem a jezdną po prawej stronie ul. Partyzantów (patrząc w kierunku dworca) są jeszcze oficjalnie zieleńcami, czy zostały włączone w poczet klepisk parkingowych?
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Tekla Żurkowska » 26 listopada 2012, 12:44

Szanowny Panie
W sprawie drzew na Reymonta udzieliłam Panu nie jednej informacji, w wiadomościach mailowych. Przekonana jestem, że dość wnikliwie podeszłam do tematu. Został Pan poinformowany, że drzewa te otrzymają szczepionkę mikoryzową, która poprawi ich warunki życiowe. Prace te zlecone zostały przez Zarząd Zieleni Miejskiej. Miejski Zarząd Dróg i Mostów przychylił się do mojej prośby dotyczącej poszerzenia przestrzeni wokół pni. Prace ze względu na brak środków w tym roku zostaną zlecone wiosną 2013 roku. Tak samo z dosadzeniem drzew- najpierw należy poszerzyć chodniki, usunąć karpę po starym drzewie a dopiero potem sadzić-o tym także wspominałam w mailach.
Teren przy Partyzantów został już zlecony do obsadzenia berberysami w ramach przetargu na dostarczenie roślin organizowanego przez ZZM. Rośliny dostarczono dopiero w zeszłym tygodniu, dlatego sadzenie odbędzie się dopiero teraz. Zatem odpowiedz brzmi, że nie zostanie ten "trawnik" po wsze czasy klepiskiem.
Odnośnie ochrony starych drzew przed zasoleniem jak wcześniej odpowiedziałam jest jedno - nie stosować soli!
Działania prowadzone przez Miejski Zarząd w Poznaniu cały czas mają charakter eksperymentalny. W pewnych sytuacjach odnotowują sukcesy, jednak generalnie nie przynoszą one efektów jakich byśmy oczekiwali. Ponadto nie ma sposobu aby osłonić stare drzewo rosnące w skrajni drogi w wydzielonej w chodniku pojedynczej niewielkiej przestrzeni jak w przypadku ulic Kajki.
Młode drzewa w tym roku będą miały w tym rejonie pnie osłonięte białą agrowłókniną przeciwdziałającą solnym aerozolom.
Tekla Żurkowska
 
Posty: 24
Rejestracja: 17 maja 2011, 09:05

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 26 listopada 2012, 16:45

Dziękuję za odpowiedź. Moje pytania zadane tutaj nie dotyczyły informacji, które otrzymałem w mejlach, za które także bardzo dziękuję.

Przechodząc do meritum, cieszy mnie szczególnie informacja dotycząca trawników na ul. Partyzantów. Widziałem także, że trwają prace na pl. Pułaskiego i stąd moje kolejne pytanie: czy planowane są jakieś działania na poboczu ulicy Kajki tak, aby uniemożliwić samochodom rozjeżdżanie zieleńców?

Pozdrawiam

JB
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 27 listopada 2012, 08:22

Pani Teklo, czy nie da się w Olsztynie zastosować choćby takich zabezpieczeń dla zieleńców i trawników w Śródmiesciu (w szczególności na Dąbrowszczaków, Kopernika, Kajki i Partyzantów)? Pytanie w sumie także do MZDiM.
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Tekla Żurkowska » 27 listopada 2012, 09:26

Proszę sprecyzować o jakiego rodzaju ochronie Pan wspomina? Wyświetla mi się zdjęcie ulicy latem.
Na zakończeniu ulicy Kajki przy budynku Manhattanu planowany jest parking podziemny dlatego ulica ta z pewnościa może ulec pewnym przeobrażenuiom. Może MZDiM wypowie się na ten temat.
Tekla Żurkowska
 
Posty: 24
Rejestracja: 17 maja 2011, 09:05

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 27 listopada 2012, 09:29

Szczególnie, że jak widać problem jest spory: http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,3518 ... ncach.html
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 27 listopada 2012, 09:30

[quote=""Tekla Żurkowska" post=4392"]Proszę sprecyzować o jakiego rodzaju ochronie Pan wspomina? Wyświetla mi się zdjęcie ulicy latem.
Na zakończeniu ulicy Kajki przy budynku Manhattanu planowany jest parking podziemny dlatego ulica ta z pewnościa może ulec pewnym przeobrażenuiom. Może MZDiM wypowie się na ten temat.[/quote]

Chodzi mi o te niewielkie barierki, jakimi ogrodzone są zieleńce - ochrona przed samochodami rozjeżdżającymi masowo olsztyńskie trawniki w Śródmiesciu.
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Jakub Bartoszewicz » 30 listopada 2012, 06:55

[quote=""Tekla Żurkowska" post=4382"]
Teren przy Partyzantów został już zlecony do obsadzenia berberysami w ramach przetargu na dostarczenie roślin organizowanego przez ZZM. Rośliny dostarczono dopiero w zeszłym tygodniu, dlatego sadzenie odbędzie się dopiero teraz. Zatem odpowiedz brzmi, że nie zostanie ten "trawnik" po wsze czasy klepiskiem.[/quote]

Moja radość była chyba przedwczesna. Rzeczywiście zobaczyłem taśmę rozciągniętą przy zieleńcu koło samego ronda świadczącą o tym, że na tamtym kawałku zostaną wykonane jakieś prace. O tym, że tamto miejsce nie powinno być parkingiem najlepiej jednak świadczy ustawiony tam zakaz zatrzymywania się.

W moim pytaniu chodziło jednak przede wszystkim o pozostałe miejsca, które kiedyś były trawnikami, a teraz klepiskami, które zlokalizowane są mniej więcej od początku zbiegu ul. Partyzantów i Dąbrowszczaków aż do ronda. Na zdjęciu poniżej wskazałem, o co mi chodzi. Czy te klepiska są jeszcze oficjalnie trawnikami, a jeżeli nie to od kiedy i w jaki sposób samochody zawłaszczyły te miejsca? Przez zasiedzenie?

Obrazek

[quote=""Tekla Żurkowska" post=4382"]Na zakończeniu ulicy Kajki przy budynku Manhattanu planowany jest parking podziemny dlatego ulica ta z pewnościa może ulec pewnym przeobrażenuiom. Może MZDiM wypowie się na ten temat.[/quote]

Czy znany jest termin budowy owego parkingu? Ma to nastąpić w najbliższych dniach? Jeżeli nie, to czemu puki co nie są podejmowane jakiekolwiek działania dla zabezpieczenia zieleńców rosnących na poboczach? Na co czekamy, aż ostatnie śródmiejskie trawniki i zieleńce zamienią się w błotniste klepiska?

Obydwa pytania kieruję tak do MZDiM, jak i do ZZM.

Pozdrawiam
Jakub Bartoszewicz
 
Posty: 321
Rejestracja: 18 stycznia 2012, 09:51

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 30 listopada 2012, 18:18

Czy czekamy, aż ostatnie śródmiejskie trawniki i zieleńce zamienią się w błotniste klepiska?
Ponawiam pytanie p. Jakuba, a przy okazji smutno zauważam, że na swoje pytania dotyczące możliwości zazieleniania olsztyńskiej "buspasowej" pustyni nie dostałam od nikogo żadnej odpowiedzi...
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Tekla Żurkowska » 03 grudnia 2012, 12:33

Chciałabym przytoczyć treśc owego artykułu w Gazecie Wyborczej nt bus pasów i zieleni w pasie dzielacym "Nawet miejska ogrodnik nie należy do zwolenników murawy. - Koszenie jest bardzo drogie. Jednokrotny zabieg w całym mieście to 400 tys. zł - dodaje Tekla Żurkowska. - Uważam, że lepsze są inne rośliny. Np. na wysepce na ul Bałtyckiej chcemy posiać wydmuchrzycę, nadmorską roślinę przyzwyczajoną do zasolenia, która ma niebieskawy kolor. Zobaczymy, jak przyjmą to mieszkańcy."
Z teksu nie wynika wcale, że jestem za polbrukiem. Nie rozumiem dlaczego zostało to tak zinterpretowane aby nie powiedzieć nie dośc dokładnie zrozumiane. Reasumując w pasie dzielącym ma byc zieleń a nie trawnik ani beton. Trawnik jest mało efektowny w porównaniu z krzewami czy odpowiednimi bylinami. Dlaczego zatem widzą Państwo w tym coś niestosownego, że Ogrodnik woli krzewy (właśnie wspomniane przez Panią berberysy) niz trawnik.
Tekla Żurkowska
 
Posty: 24
Rejestracja: 17 maja 2011, 09:05

Odp: Zieleń w Olsztynie - nasza wspólna sprawa

Postautor: Danuta Abramczuk » 03 grudnia 2012, 14:49

Szerokie polbrukowe połacie "minują" ul. Niepodległości i Śliwy i to jest faktem, odpowiedzi, DLACZEGO nie "rozbrojono" ich pasem zieleni (krzewów właśnie ), nie ma.

Tu nie chodzi o jedną wysepkę na ul. Bałtyckiej, chodzi o zieleń w mieście W OGÓLE..
Danuta Abramczuk
 
Posty: 93
Rejestracja: 15 lutego 2011, 11:04

PoprzedniaNastępna

Wróć do Wizerunek przestrzenny Olsztyna